poniedziałek, 11 sierpnia 2014

ZWIASTUN + pytania :)



Cześć i czołem ! Oto zwiastun za który dziękuję Marcie, bo jest wspaniały. Mam nadzieję, że wam podoba się tak bardzo jak mi. Druga sprawa to pytania. Jeśli macie jakieś pytanie do Sky, Zayn`a, Liam`a, a może nawet do mnie to piszcie w komentarzach, a chętnie odpowiemy :) Dajcie znać czy zwiastun przypadł wam do gustu.
Ps. Uwielbiam piosenkę, która jest tam zawarta ♥

Chapter 4

Znowu to samo, znowu siedziałam na tyle autobusu. Znowu tamten obrzydliwy facet mnie dotykał, znowu przeżywałam to samo. Obudziłam się zalana potem jak każdej nocy od chwili gwałtu. Wciąż nie mogę wymazać tego z pamięci. Po moich policzkach zaczęły spływać łzy, a jedyne o czym myślałam to prysznic. Wyszłam z łóżka kierując się prosto do kabiny. Odkręciłam ciepłą wodę i usiadłam czując krople spływające po moim ciele zlewające się ze słoną cieczą wydobywającą się wprost z moich oczu. Gdy już ochłonęłam ubrałam się i skierowałam do pokoju mojego brata. Cicho otworzyła drzwi i wsunęłam się pod jego kołdrę. Był jedynym mężczyznom którego się nie bałam
- znowu koszmary ? - zapytał, poruszyłam delikatnie głową w górę i w dół co miało oznaczać tak - chodź do mnie mała - powiedział i przytulił mocno - śpij - wyszeptał zanim zasnął, a chwilę później ja też spałam, ale koszmary wciąż nie ustały.


•••

- panienko Beattie, przyniosłam śniadanie - powiedziała Bethany. Lubiłam jej głos był taki spokojny, relaksował mnie. Uśmiechnęłam się na widok jajka sadzonego w kształcie serca posypanego szczypiorkiem, Beth zawsze dbała o to żebym dobrze zaczęła dzień
- dziękuję, właśnie na to miałam ochotę - zaśmiałam się. Każdego ranka dostawałam dokładnie tak samo wyglądające śniadanie i mówiłam dokładnie to samo. Właśnie miałam zabrać się za jedzenie gdy do pokoju wszedł Ben oznajmiając, że jakiś młodzieniec chce mnie widzieć. Szybko założyłam szlafrok i zeszłam na dół. Na końcu schodów stał Zayn, co na prawdę mnie zdziwiło, chociaż chyba nie powinno, prawda ?
- Cześć Sky -  przywitał mnie z uśmiechem.
- Cześć Zee - odpowiedziałam z równym entuzjazmem jednak wciąż trzymałam się trochę dalej.
- Przepraszam, że przyszedłem tak wcześnie, ale - zająknął się - przyniosłem Ci coś - dodał śmielej i wyjął zza pleców małe zawiniątko.
- Co to ? - zapytałam odwijając powoli papier
- Mój ulubiony sygnet, zawiesiłem go na złotym łańcuszku  żebyś mogła go nosić. Pomyślałem, że Ci się spodoba, wczoraj ciągle na niego patrzyłaś - zrobiło mi się głupio, bo ja nie miałam nic dla niego.
- Ja nie mogę tego przyjąć - powiedziałam i wyciągnęłam prezent w jego stronę
- Możesz Skylar, możesz - nadal upierał się przy swoim. Nie mogłam odmówić, patrzył na mnie w taki sposób, że czułam jak moja twarz robi się czerwona i nie potrafiłam wymówić nawet słowa w swojej obronie. - załóż - pospieszał mnie. Zapięłam delikatny łańcuszek na szyi. Na prawdę podobał mi się ten sygnet
- dziękuję - powiedziałam cicho
- słucham ? - droczył się ze mną, wiem to.
- dziękuję - powtórzyłam głośniej
- co ? - udawał głuchego
- dziękuję - wykrzyknęłam na całe gardło i zaczęłam się śmiać. Zayn był na prawdę miły, ale jedno wciąż nie daje mi spokoju. Skądś go znam, tylko skąd ? Nie ważne. Teraz muszę się jakoś odwdzięczyć. Znowu mam zaprosić go na herbatę ? Nie, to bezsensu. Przyszło mi do głowy jeszcze tysiąc innych pomysłów, ale w między czasie zapomniałam, że on wciąż tu jest i macha mi dłonią przed oczami. Chyba powinnam zachować te myśli na później. Chłopak trochę zmieszany, ale wciąż uśmiechnięty stał przede mną gdy w końcu zapytał
- dlaczego nie wychodzisz z domu ? - mina mi zrzedła i jedyne na co miałam ochotę to ucieczka...


____________________________________



Dobra, chyba jednak pisanie opowiadań nie jest dla mnie, ale zobaczymy jeszcze co z tego wyjdzie. Rozdział jak rozdział. Sygnet Zayn`a, ahhh sama chciałabym mieć go na szyi i stąd ta historia. ♥
Sama jestem ciekawa jak moja wyobraźnia pokieruje bohaterami w następnym rozdziale który mam nadzieję dodam szybciej. Może proponujecie jakiś dzień tygodnia w który zawsze będę dodawała rozdział ? Czekam na komentarze. Bajaaa ;****
3 KOMENTARZE = NEXT